Wzrost rat kredytów mieszkaniowych sprawił, że wielu kredytobiorców zaczęło dokładniej analizować zawarte przed laty umowy. Jednym z zagadnień budzących szczególne zainteresowanie jest sposób ustalania oprocentowania kredytów złotowych opartych na wskaźniku referencyjnym WIBOR.
Do sądów trafiają sprawy, w których konsumenci kwestionują niektóre postanowienia takich umów. Podnoszone argumenty dotyczą m.in. zakresu informacji przekazanych przed zawarciem umowy oraz tego, czy kredytobiorca został odpowiednio poinformowany o zasadach działania zmiennego oprocentowania i związanym z nim ryzyku.
Nie oznacza to jednak, że każdy kredyt wykorzystujący WIBOR jest wadliwy. Kluczowe znaczenie ma treść konkretnej umowy oraz okoliczności jej zawarcia.
Dlaczego WIBOR ma znaczenie dla wysokości raty?
W przypadku wielu kredytów złotowych oprocentowanie jest zmienne. Jego wysokość może być konstruowana z dwóch podstawowych elementów: wskaźnika referencyjnego oraz marży banku.
Jeżeli umowa wykorzystuje WIBOR, zmiana wartości tego wskaźnika może wpływać na oprocentowanie kredytu, a w konsekwencji również na wysokość rat płaconych przez kredytobiorcę.
Z punktu widzenia konsumenta ważne jest więc zrozumienie nie tylko tego, ile wynosi oprocentowanie w dniu podpisywania dokumentów, ale również w jaki sposób może ono zmieniać się podczas wieloletniego okresu kredytowania.
Właśnie sposób poinformowania klienta o mechanizmie zmiennego oprocentowania jest jednym z zagadnień pojawiających się w sporach pomiędzy kredytobiorcami a bankami.
Czy sprawy dotyczące WIBOR można porównywać do kredytów frankowych?
Do dyskusji dotyczącej WIBOR niewątpliwie przyczyniły się doświadczenia związane ze sporami dotyczącymi kredytów powiązanych z walutami obcymi.
W sprawach frankowych ogromne znaczenie uzyskały przepisy dotyczące ochrony konsumentów przed nieuczciwymi warunkami umownymi. Sądy analizowały m.in. konstrukcję konkretnych postanowień, sposób określania świadczeń stron oraz informacje przekazywane konsumentowi przed podpisaniem umowy.
Nie oznacza to jednak, że w przypadku kredytu złotowego opartego na WIBOR można automatycznie zastosować dokładnie ten sam mechanizm.
Konstrukcja obu rodzajów kredytów jest odmienna. Dlatego każda umowa wymaga osobnej analizy, a argumentacja wykorzystywana w sporach frankowych nie przesądza sama w sobie o wyniku sprawy dotyczącej WIBOR.
Obowiązki informacyjne banku
Jednym z kluczowych zagadnień może być zakres informacji, jakie konsument otrzymał przed zawarciem umowy.
Wieloletni kredyt mieszkaniowy jest zobowiązaniem, którego koszt może zmieniać się w czasie. Kredytobiorca powinien zatem mieć możliwość zrozumienia mechanizmu wpływającego na wysokość jego przyszłych rat.
Przy analizie konkretnej sprawy znaczenie może mieć nie tylko sama umowa, ale również pozostała dokumentacja przedstawiona klientowi podczas procesu kredytowego.
Mogą to być m.in.:
- regulaminy i załączniki do umowy,
- formularze informacyjne,
- symulacje wysokości rat,
- oświadczenia dotyczące ryzyka,
- dokumenty podpisywane podczas zawierania umowy.
Samo podpisanie przez konsumenta oświadczenia dotyczącego ryzyka nie musi kończyć analizy. Istotna może być również jego treść oraz zakres informacji rzeczywiście przekazanych kredytobiorcy.
Co dokładnie warto sprawdzić w swojej umowie?
Pierwszym krokiem nie powinno być automatyczne kierowanie sprawy do sądu, ale zebranie i przeanalizowanie dokumentacji.
Warto ustalić przede wszystkim, w jaki sposób umowa opisuje zasady ustalania oprocentowania i jak określa wykorzystywany wskaźnik referencyjny.
Należy również sprawdzić postanowienia dotyczące częstotliwości aktualizacji oprocentowania oraz dokumenty opisujące ryzyko związane ze zmianą jego wysokości.
Znaczenie może mieć także to, kiedy umowa została zawarta i jakie informacje bank przekazał klientowi na etapie poprzedzającym jej podpisanie.
Dopiero zestawienie tych elementów pozwala ocenić sytuację konkretnego kredytobiorcy.
Sprawy WIBOR pojawiły się już przed polskimi sądami
Spory dotyczące umów kredytowych wykorzystujących WIBOR są już przedmiotem postępowań sądowych.
W pierwotnym materiale Kancelarii Wyze wskazano m.in. wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z 22 stycznia 2025 r., sygn. I C 332/24, jako przykład rozstrzygnięcia korzystnego dla kredytobiorców.
W opisanej sprawie istotne znaczenie przypisano m.in. sposobowi realizacji obowiązków informacyjnych wobec konsumentów oraz postanowieniom odnoszącym się do mechanizmu oprocentowania.
Trzeba jednak pamiętać, że wskazane rozstrzygnięcie było wyrokiem sądu pierwszej instancji. Pojedynczego orzeczenia nie należy więc traktować jako gwarancji analogicznego wyniku w innych sprawach.
W przypadku sporów dotyczących produktów finansowych szczególnie istotne jest śledzenie dalszego rozwoju orzecznictwa.
Czy można usunąć WIBOR z umowy kredytowej?
To pytanie pojawia się bardzo często, ale nie ma jednej odpowiedzi właściwej dla każdego kredytu.
Możliwość zakwestionowania określonego postanowienia oraz konsekwencje, jakie mogłoby to wywołać dla całej umowy, zależą od jej konstrukcji i podstawy prawnej podnoszonych zarzutów.
Dlatego hasła takie jak „kredyt bez WIBOR” czy „unieważnienie kredytu złotowego” mogą nadmiernie upraszczać sytuację.
Przed podjęciem decyzji o sporze z bankiem należy ustalić przede wszystkim:
- jakie dokładnie postanowienia zawiera umowa,
- jakie dokumenty otrzymał konsument,
- jak przedstawiono mechanizm zmiennego oprocentowania,
- jakie zarzuty można rzeczywiście wyprowadzić z dokumentacji,
- jakie byłyby konsekwencje prawne i finansowe ewentualnego postępowania.
Nie każdy wzrost raty oznacza wadliwość umowy
To ważne rozróżnienie.
Sam fakt, że rata kredytu wzrosła, nie przesądza jeszcze o nieprawidłowości umowy ani o naruszeniu praw konsumenta.
Podobnie samo występowanie WIBOR w dokumentacji nie oznacza automatycznie, że określone postanowienie ma charakter niedozwolony.
Przedmiotem analizy powinna być konkretna umowa i sposób zawarcia jej z konkretnym konsumentem.
Takie podejście pozwala oddzielić rzeczywiste problemy prawne od ogólnych przekazów dotyczących możliwości kwestionowania kredytów.
Co zrobić przed rozpoczęciem sporu z bankiem?
Dobrym punktem wyjścia jest zgromadzenie pełnej dokumentacji kredytowej. Oprócz samej umowy przydatne mogą być regulaminy, aneksy, załączniki oraz dokumenty otrzymane przed zawarciem zobowiązania.
Dopiero wtedy można ocenić, czy w konkretnej sprawie istnieją podstawy do dalszych działań.
Mieszkańcy Gdyni i Trójmiasta, którzy chcą przeanalizować swoją umowę lub sytuację prawną w sporze z instytucją finansową, mogą zwrócić się o pomoc do Adwokat Gdynia – Kancelarii Wyze.
Kancelaria Wyze – Adwokat w Gdyniul. Świętojańska 37/6
81-391 Gdynia
tel. 796 794 228
W sprawach dotyczących wieloletnich zobowiązań finansowych szczególnie ważne jest oparcie decyzji na dokumentach i indywidualnej analizie umowy, zamiast zakładania, że rozstrzygnięcie wydane w innej sprawie automatycznie znajdzie zastosowanie do każdego kredytobiorcy.






